250x250

10 Lut

Mniej znane gatunki literackie

Hardboiled, novela indigenista, powieść walterscottowska czy też zagadka zamkniętego pokoju – te mniej znane gatunki literackie posiadają w sobie spore potencjały, które warto wykorzystać w swojej pracy twórczej. W końcu ile można pisać romansów lub tradycyjnych powieści detektywistycznych? Warto sięgnąć po te niszowe gatunki, dzięki którym odkryjemy przed czytelnikiem zupełnie inny świat niż dotychczas. Czym się one charakteryzują?

Powieść typu hardboiled

Hardboiled to gatunek, który narodził się w latach 20. XX wieku, wywodzący się z romantyzmu Gatunek ten łączy w sobie elementy dreszczowca i powieści zagadki, przy czym fabuła oparta jest na pewnej rzeczywistości społecznej ukazanej w dość fatalistycznym świetle. Jest to de facto powieść detektywistyczna, jednak jej kluczową cechą jest cynizm postaci, która dzięki niemu radzi sobie z lękiem, zgrozą i niesamowitością zdarzeń. W hardboiled znajduje się wiele monologów wewnętrznych głównego bohatera, które mają tłumaczyć czytelnikowi jego zachowanie oraz uczucia. Wzorcowym bohaterem jest tutaj detektyw żyjący w czasach prohibicji, przy czym warto zauważyć, iż nie jest on postacią pozytywną. Jak nietrudno się domyślić, idealnym przykładem takiej postaci jest Philip Marlowe – stworzony przez Raymonda Chandlera detektyw występujący w takich książkach jak „Głęboki sen”, „Żegnaj laleczko”, „Długie pożegnanie” czy też „Tajemnice Poodle Springs”.

Novela indigenista

Powieść indygenistyczna zaliczana jest jako odmiana literatury iberoamerykańskiej. Jej narodziny miały miejsce na przełomie XIX i XX wieku. Jej fabuła skupia się wokół Indian zamieszkujących tereny Ameryki Łacińskiej. Ten mniej znany gatunek literacki skupia się głównie na opisaniu niesprawiedliwości, jaka dotykała ludność indiańską, w tym przede wszystkim dyskryminacja, problem głodu czy skrajnej biedy. Novela indigenista była tworzona głównie w realizmie, przez co brak w niej pięknych opisów – całość skupia się na przyziemnym i bardzo obrazowym ukazaniu niedoli Indian. Przykładem takiej powieści jest utwór Ciry Alegrii „Świat jest szeroki i obcy”.

Powieść walterscottowska

Mniej znane gatunki powieści nie są związane jedynie z folklorem czy też kryminałami. Ten zapoczątkowany przez Waltera Scotta gatunek zalicza się do powieści historycznej i posiada wiele elementów typowych dla epoki romantyzmu. Jej celem jest głównie oddanie charakteru opisywanej epoki historycznej. Liczą się dokładne szczegóły nie tylko związane z krajobrazem, stopniem zaawansowania technologicznego, ale również moda czy też obowiązujące w danym okresie historycznym obyczaje. Całość krąży oczywiście wokół fikcyjnej historii, która powinna mieć dość skomplikowaną i zawiłą fabułę, wypełnioną zwrotami akcji. Warto też, aby losy głównego bohatera w naturalny sposób splatały się z faktycznymi wydarzeniami, mającymi miejsce w opisywanej epoce. Do klasycznych utworów tego gatunku należy „Hrabia Monte Christo” Aleksandra Dumasa ojca czy też „Jan z Tęczyna” Juliana Ursyna Niemcewicza.

Zagadka zamkniętego pokoju

Kolejny mniej znany gatunek zaliczający się do powieści detektywistycznej to zagadka zamkniętego pokoju. Nazwa wywodzi się od głównej cechy tegoż gatunku czyli popełnienia zbrodni niemalże idealnej, której na pierwszy rzut oka nie da się rozwikłać. Zazwyczaj do zabójstwa dochodzi w zamkniętym od środka pokoju, z którego nie ma innej drogi ucieczki a do tego na 100% wiadomo, iż nie doszło do samobójstwa. Innym wariantem jest umieszczenie zwłok na otwartej przestrzeni, gdzie jednak brakuje jakichkolwiek śladów popełnienia zbrodni. Ten gatunek jest dość lubiany przez czytelników przede wszystkim ze względu na fakt, iż dobry pisarz potrafi coś całkowicie niemożliwego, nierealnego sprowadzić do zwyczajnej zbrodni. Kluczowe jest tutaj pierwotne założenie, iż zagadki nie da się rozwikłać, ponieważ teoretycznie ma żadnych dowodów na popełnienie zbrodni poza tymi, które wykluczają samobójstwo. Gratką ma być bowiem nie fakt odkrycia mordercy, lecz samo urealnianie morderstwa i ukazanie, że tak naprawdę nie da się popełnić zbrodni doskonałej, ponieważ zawsze pozostają jakieś ślady czy przesłanki prowadzące do sprawcy. Do klasycznych utworów tego gatunku należą: „Zabójstwo przy Rue Morgue” Edgara Allana Poe oraz „The Hollow Man” Dicksona Carra.