250x250

25 Kwi

Jak znaleźć czas na pisanie?

Często zdarza się tak, że zaczynamy coś tworzyć po czym porzucamy to z powodu braku czasu. Generalnie ten zwrot dość często pojawia się w naszym codziennym słowniku i warto się z nim rozprawić. Jeśli i Ty narzekasz na zbyt ciasno upchany grafik, warto pochylić się nad tym problemem i zastanowić się nad jego rozwiązaniami. Jak zatem znaleźć czas na pisanie?

Ile potrzeba czasu?

Podstawowe pytanie brzmi: ile faktycznie czasu potrzeba na pisanie? Trudno to określić, wszystko bowiem zależy od naszej biegłości w konstruowaniu poszczególnych scen, typu utworu oraz planowanej jego długości. Krótsze formy zdecydowanie szybciej się tworzy, choć to również zależy od indywidualnych predyspozycji. Prawda jest taka, że jednemu napisanie 500 stronicowej powieści zajmie pół roku, innemu kilka lat. Co najważniejsze – żadna z tych opcji nie jest zła, bowiem każdy posiada swoje tempo tworzenia. Ważne jednak, aby proces twórczy przebiegał w pewnym zaplanowanym trybie, a nie wynikał z naszych zrywów przeplatanych odkładaniem utworu do szuflady. Dobrze mieć zwyczajnie kontrolę nad tym, co się dzieje z nami i naszym dziełem. Wówczas jesteśmy w stanie wcześniej zareagować i uchronić się przed pisarską klęską.

Sztywne ramy czy swoboda?

Wielu początkujących pisarzy zadaje sobie pytanie, czy muszą oni przyjąć sztywne ramy czasowe, w jakich mają pisać. Jest to o tyle problematyczne, że założenie, iż każdego dnia trzeba napisać minimum X stron lub pisać przez X godzin doprowadza do zniechęcenia. Dlatego najlepiej jest to dostosować do swoich preferencji. Jedni bowiem wolą czuć nad sobą bata, który umożliwia im wprowadzenie pewnego rytmu dnia. Inni z kolei wolą tworzyć wtedy, kiedy poczują wenę. W obu przypadkach istotne jest, aby mieć kontrolę nad tym co się dzieje. Codzienne pisanie nie powinno stać się kulą u nogi a swoboda przemienić w rozprężenie, które uniemożliwia dalsze tworzenie. Warto zatem ustalić samemu ze sobą jaki tryb pracy będzie najlepszy i co pobudza naszą produktywność.

Jak uporządkować grafik?

Kiedy już mamy wszystko ustalone, pora zabrać się za najtrudniejsze, czyli upchnięcie pisania w naszym grafiku. Współcześnie bowiem nikt nie zakłada, że będzie pracował jako pisarz – z reguły za tworzenie zabieramy się w wolnej chwili, traktując to jako hobby. Jeśli nam się uda, a co więcej – odniesiemy sukces wydawniczy, dopiero wówczas zaczynamy to traktować jak pracę. Skąd zatem znaleźć czas? Cóż, nie jest to proste, ale w pierwszej kolejności warto spisać swoje codzienne czynności. Następnie zastanowić się nad tym, które z nich muszą być obowiązkowo wykonane w tych a nie innych dniach czy godzinach. W ten sposób stworzymy przejrzysty harmonogram zajętości czasu. Wolne luki to właśnie potencjalny czas na pisanie.

Kiedy pisać?

Wolny czas pozyskany ze sporządzonego harmonogramu można zagospodarować na pisanie. Niezależnie od tego, czy jest to rano, popołudnie czy wieczór – jeśli tylko czujemy się o danej porze dobrze i mamy przypływ energii, warto to wykorzystać. Tak naprawdę najlepszą odpowiedzią na pytanie, jak znaleźć czas na pisanie, jest stwierdzenie, że kiedy rzeczywiście chcemy coś stworzyć, wówczas zawsze go znajdziemy. Wena bowiem będzie nas pchała do przodu i nawet siedząc w autobusie naskrobiemy kilka zdań. To również ważny aspekt – w dobie laptopów i powszechnie dostępnego internetu wcale nie musimy siedzieć przykuci do biurka, by móc tworzyć. Równie dobrze możemy pisać będąc w podróży – w pociągu, tramwaju, autobusie czy w innym środku transportu, o ile jesteśmy jego pasażerami. Możemy pisać także w miejscach publicznych (bibliotece, biurze, workspace’ach w galeriach handlowych) czy nawet w parku.

O czym pamiętać w trakcie pisania?

Ważne, żeby w momencie, gdy już zabierzemy się za tworzenie, nie dać się zbyt łatwo zdekoncentrować. Dlatego przy wyborze czasu na pisanie, dobrze jest uwzględnić to, czy nie będziemy potrzebni innym osobom oraz czy nie koliduje to z innymi naszymi obowiązkami. Uwzględniając to na etapie planowania unikniemy sytuacji, w której co chwilę ktoś będzie nam przeszkadzał.