250x250

23 Lip

Z krytyką nie wygrasz!

Wielu początkujących pisarzy decyduje się na to, by swoją twórczość przed oddaniem jej wydawnictwu, pokazać innym. Niezależnie od tego, czy zrobi się to w gronie znajomych czy na forum dla pisarzy, zawsze warto liczyć się z tym, iż mogą pojawić się niezbyt przychylne recenzje naszej twórczości. Jak sobie radzić z krytyką i nie dać się złamać? Wystarczy podejść do całego przedsięwzięcia z rozsądkiem!

Dystans do swojego dzieła

Pierwszym krokiem do radzenia sobie z krytyką jest pewne odizolowanie się od swojego dzieła. W praktyce oznacza to uświadomienie sobie, iż, jak każdy człowiek, popełniamy błędy a to, co udało nam się stworzyć, nie jest bez skazy. Owszem, dokonaliśmy czegoś niesamowitego – napisaliśmy książkę! Jednak warto sobie uświadomić, że prawdziwa zabawa zaczyna się dopiero teraz. Mieliśmy bowiem pewną wizję, którą chcieliśmy przelać na papier. Jako autorzy jednak nie mamy obiektywnego spojrzenia na ostateczny kształt tego, co udało nam się stworzyć. Dystans i brak bronienia każdego zdania jak lwica młodych, pozwoli na udoskonalenie utworu lub poprawienie miejsc, które dla nas, mających całą wizję w głowie, są jasne a dla czytelnika niekoniecznie. Po prostu – należy być otwartym na zdanie innych, co nie zawsze musi oznaczać wprowadzanie wszystkich sugerowanych poprawek!

Wysłuchaj krytyki z godnością

Zanim zaczniesz odsiewać ziarna od plew, wysłuchaj/przeczytaj najpierw każdą opinię, jaka jest kierowana w stosunku do Twojego utworu. Zastanów się, czy dana uwaga dotyczy bezpośrednio tego dzieła, czy też jest stanowi krytykę ad personam. W pierwszym przypadku posortuj tego rodzaju uwagi na kategorie: dotyczące stylu, fabuły, czy też błędów językowych. W drugim przypadku najlepiej jest takie głosy zlekceważyć – nie wprowadzają żadnych korzystnych elementów do Twojej twórczości a potrafią jedynie napsuć krwi. Istotne jest, aby każdą uwagę (nawet obraźliwą, nie dotyczącą twórczości, lecz Ciebie) znosić z podniesioną głową. Bez zadufania, bronienia swoich racji bez argumentów czy wdawania się w pyskówki. Takie zachowanie donikąd nie prowadzi. Nawet jeśli któraś z uwag, kierowanych do tekstu, Cię rozzłości, wówczas najlepiej jest poczekać chwilę, aż emocje opadną i dopiero wówczas jeszcze raz ją przeczytać/wysłuchać. Dopiero wówczas będziesz mógł faktycznie ocenić, czy jest ona niesprawiedliwa czy słuszna.

Konfrontacja z krytyką

Nie ukrywajmy – nie da się ciągle milczeć, kiedy jesteśmy zasypywani uwagami. Jak zatem odpowiadać na słowa krytyki? Jak już było powiedziane wcześniej – spokojnie i godnie. Tylko wtedy będziesz posiadał kontrolę nad dyskusją. Jeśli nie zgadzasz się z czyjąś uwagą, przytocz swoje argumenty lub wyjaśnij (nie broń zaciekle, lecz wytłumacz najprościej jak się da!), co miałeś na myśli w trakcie tworzenia. Spokojna wymiana zdań może przynieść pewien kompromis i ukazać zupełnie nowe aspekty dla Twojej twórczości. Ważne, aby nie sprzeciwiać się krytyce „bo tak”. To niezbyt dojrzała postawa, która nie pomoże Ci ulepszyć utworu i przygotować go do wysyłki wydawnictwu.

Po co w ogóle słuchać krytyki?

Stanowi ona jeden z podstawowych elementów procesu twórczego. Żaden twórca, pracując ciągle nad swoim dziełem, nie jest w stanie spojrzeć na nie z góry i wychwycić pewne niuanse, które ostatecznie mogą zepsuć cały utwór. Dlatego istotne jest pokazywanie swojej twórczości innym i wysłuchiwanie krytyki. Szczególnie, że to doskonała wprawka przed przygodą z wdawaniem książki. Wydawca bowiem również będzie miał uwagi do książki i nigdy nie ma miejsca sytuacja, w której utwór jest drukowany dokładnie w takiej wersji, jaką wydawnictwo otrzymało przy zgłoszeniu propozycji wydawniczej. Co więcej – część wprowadzonych pod wpływem krytyki poprawek, może zwiększyć Twoje szanse na wydanie książki! Szczególnie, jeśli krytykami są osoby bardziej doświadczone od Ciebie w kwestii edytorstwa czy korekty tekstów. Oczywiście warto zawsze pracować na kopii pierwotnego utworu – nigdy nie wiadomo, czy jednak Twoja wersja ostatecznie nie będzie lepsza od tej modyfikowanej przez wszystkich doradców. Tak czy inaczej – dzięki krytyce szkolisz warsztat, udoskonalasz utwór i zwiększasz swoje szanse na publikację!