250x250

08 Mar

Wydawnictwo Poligraf Opinie

Wydawnictwo Poligraf – Opinia

Nazywam się Eva Kasprzycki i jestem mieszkanką Niemiec. Już jako młoda dziewczyna pragnęłam pisać książki i wiersze. Rzucane myśli spisywałam szybko na karteczki, które odnajduję do dzisiaj… Chciałam w życiu – jak zapewne każdy z nas – coś osiągnąć, małego, ale własnego. Jednak do tego potrzeba było spokoju, skupienia i czasu. Praca, rodzina ciągły stres w jakim obecnie żyjemy, nie pozwolił na zrealizowanie moich planów.

Obecnie jednak, każdą wolną chwilę poświęcam na pisanie… Początkowo dla siebie, dla własnej satysfakcji, rozpoczęłam spisywanie dziejów moich rodziców. Mama, sędziwego już wieku, codziennie przy szklance herbaty opowiadała dzieje swego poznania z moim nieżyjącym już ojcem. Zafascynowała mnie tymi wspomnieniami i za wszelką cenę pragnęłam przelać je na papier.

Po spisaniu drogocennych dla mnie wspomnień, chciałam zrobić z tego książkę… ale jak? Mieszkam w Niemczech, tutaj wydanie jest dla mnie niełatwe. Chciałam za wszelką cenę wydać i wydrukować w języku polskim i w Polsce.

Długo szukałam w Internecie odpowiedniego Wydawnictwa. Były, owszem, ale – jak już niejedna autorka napisała – wielu nie odpowiadało nawet na moje maile, a niektóre nie zajmowały się dystrybucją. Byłam zrezygnowana. I tak oto – drodzy czytelnicy – dochodzę do punktu, o którym koniecznie muszę napisać i z Wami się tym podzielić.

Przed paroma dosłownie miesiącami przeczytałam zachęcającą reklamę o Wydawnictwie POLIGRAF. Odpowiedź na moją prośbę otrzymałam następnego już dnia z kompletnym objaśnieniem całości warunków wydania i wyceny książki. Za parę dni podpisałam umowę. Była to dla mnie wiadomość jak grom z jasnego nieba! Bo nie dosyć, że książka gotowa miała być po trzech miesiącach, to jeszcze – dla mojego miłego zaskoczenia –  sprawdzana przez kompetentne osoby z Ossolineum –  jakże uprzejmych pań, które z niesamowicie WIELKĄ cierpliwością i mrówczą pracą korygowały błędy i odpowiadały z szybkością błyskawicy na każde moje pytanie.

Czasami – przyznam, nie miałam już odwagi prosić o jeszcze jedną czy drugą  przysługę… jednak jeszcze tego samego dnia wieczorem otrzymywałam zadowalającą odpowiedź – coś niesamowitego! Czułam, że klient dla Nich jest najważniejszy i że dla niego robi się wszystko! Nie tylko korekta… lecz chylę czoła przed całym Zespołem Wydawniczym, przed ich fachowością i niesamowitą kompetencją, a przede wszystkim wielką uprzejmością.

Są to wspaniali ludzie, dla których dobro i spełnienie marzeń klienta stawiane jest na pierwszym miejscu. Nie brakowało również częstych porad od strony korekty, propozycji okładki jak i całej procedury wydania. Byłam w ciągłym kontakcie i prawdę mówiąc, gdybym mogła, to ścisnęłabym każdego z osobna i podziękowała buziakiem. Jestem szczęśliwa, bo marzenia się spełniają dzięki właśnie TAKIM ludziom!

Pisząc te zdania mam łzy szczęścia w oczach. Dzisiaj dostarczono mi pocztą i trzymam w ręce moją pierwszą książkę pt.: „Sens życia”, której jestem autorką. Książka ta znajduje się już w Internecie, a za parę dni będzie w największych miastach Polski. Czyż to nie cudowne? Patrząc na nią jestem dumna i ciągle podziwiam w jakim tempie ukazują się nowe wydania i ich eleganckie wykonanie. Przecież niejedna książka ma po kilkaset stronic. Świadczy to o głębokim zaangażowaniu i wielkim sercu, jak również o rzetelnej pracy całego Zespołu Poligraf.

Przyłączam się do miłych słów innych autorów, że POLlGRAF to wspaniała Firma Wydawnicza, która z łatwością pomaga spełnić marzenia, szczególnie takim jak ja – początkującym. Z całego serca polecam.
Swą ciepłą współpracą POLIGRAF zmobilizował mnie do dalszego pisania. Jestem już na ukończeniu mojej następnej książki  pt.: „Jedna z tłumu”…, ale o tym potem, gdy będzie już w druku.

Pozdrawiam serdecznie
Eva Kasprzycki
Autorka pierwszej książki „Sens życia”