250x250

27 Paź

Jak wybrać tytuł książki?

Tytuł to jeden z najważniejszych elementów utworu. Nie jest on wcale łatwy do stworzenia. Powinien bowiem zarówno sugerować, co się znajduje w środku książki, jednak nie może też zdradzać za dużo, aby nie psuć rozrywki. Najlepiej, aby był krótki, zgrabny i niepowtarzalny. Zestawiając wszystkie te elementy otrzymujemy wyzwanie, któremu trudno sprostać. Jak stworzyć dobry tytuł?

O czym jest książka?

To pytanie należy sobie zadać na samym początku komponowania tytułu. Jeśli chcemy go wymyślić przed stworzeniem książki, ważne, aby już na tym etapie sprecyzować najważniejszy wątek, czy nawet punkt kulminacyjny wraz z zakończeniem. W sytuacji, kiedy całość jest już napisana i „jedynie” chcemy dopasować tytuł, wówczas warto sobie streścić w kilku zdaniach treść książki. Następnie, trzeba to syntezować, oddając sens przy pomocy maksymalnie kilku słów. Nie warto w tytule umieszczać czegoś, co nie ma większego znaczenia dla fabuły czy nawet w niej nie występuje. Wówczas czytelnik będzie miał jedynie wrażenie, że wprowadzono go w błąd, a to nigdy dobrze nie wróży.

Mniej, znaczy więcej

W ostatnich latach panuje moda na krótkie tytuły książek, często jednowyrazowe. Uznaje się, że taki zabieg odpowiednio zainteresuje odbiorcę, zachęcając go do zakupu utworu. Owszem, taki zabieg może zadziałać, ale tylko wówczas, gdy mamy odpowiednio dopasowaną okładkę, która dodatkowo wzmocni efekt. Krótkie tytuły nie muszą ograniczać się do jednego wyrazu, ważne jednak, aby nie rozwlekały się na długie, wielokrotnie złożone zdania. To nie jest miejsce na pełne streszczenie książki, lecz jedynie zanęcenie czytelnika, który ma zamiar kupić coś do czytania.

Zabawy słowem

Tytuł to także takie miejsce, w którym można, a nawet powinno się, wykorzystać wszelkiego rodzaju gry słowne. Niezależnie czy jest to zmieniona forma związku frazeologicznego, czy też podmiana litery na symbol (np. „S@motność w Sieci”), ważne, aby nieco się pobawić formą i puścić oczko do czytelnika. Później będzie to można wykorzystać przy komponowaniu okładki, której odpowiedni design umożliwi wydobycie drugiego znaczenia tytułu. Zabaw słowami jest sporo – naprawdę warto się nad tym więcej pochylić i wypróbować kilka wersji tytułu.

Obce wyrazy też są mile widziane!

Jeśli ma to uzasadnienie w treści, tytuł można także skomponować przy pomocy zagranicznych słów lub hybrydy polsko-obcojęzycznej. To doda tajemniczości, może wzbudzić zainteresowanie a przede wszystkim – wskaże, że i w treści będzie można się natknąć na ten drugi język. Lub przynajmniej na kulturę czy też rzeczy kojarzące się z danym państwem. Nie ma jednak sensu wykorzystywać obcojęzycznych słów w momencie, gdy w treści nie nawiązujemy do tego w żaden sposób. Wyjątkiem są jedynie te słowa, które weszły już do języka polskiego (wówczas warto wykorzystać spolszczoną formę, o ile takowa istnieje).

Nie zapomnij o interpunkcji!

Wykrzykniki, znaki zapytania, kropki, wielokropki – znaki przestankowe warto także wykorzystywać w tytułach. O ile kropki zdarzają się rzadko (zwykle się od nich odchodzi, uznając tytuł bez dodatkowych znaków za po prostu orzekający), to z kolei wykrzykniki czy pytajniki są dość częste. Warto z nich korzystać także w niebanalny sposób. Jaki? Dodając je w środku słowa, wskazując je w nawiasie czy też wkomponowując je gdzieś w okładkę. Oczywiście to także powinno mieć uzasadnienie – jeśli nie chcemy niczego podkreślać czy poddawać w wątpliwość, lepiej zostawić tytuł bez żadnych dodatkowych znaków.

Myśl nieszablonowo!

Warto przygotować sobie kilka-kilkanaście pomysłów na tytuł utworu. Rzadko pierwsze propozycje są tymi, które faktycznie się wykorzystuje. Powód jest prosty – na początku nasz umysł leci schematami. Dopiero po wypstrykaniu się z banałów, zaczyna szukać alternatywnych rozwiązań, które często stają się strzałem w dziesiątkę. Dlatego szukając tytułu, nie śpiesz się. Poświęć na to tyle czasu, ile faktycznie potrzebujesz. Choć czasem się zdarza wymyślić coś genialnego w pięć minut, trzeba się liczyć z tym, że tym razem może to nie być takie proste. Dlatego – daj sobie czas i pozwól się obudzić kreatywności!