250x250

28 Lis

Jak stworzyć czarny charakter?

Nie wszyscy bohaterowie, jakich stworzymy, będą lubiani przez czytelników. Oprócz głównej postaci, którą darzy się większą lub mniejszą sympatią, warto zadbać także o tzw. czarny charakter. I o ile w bajkach można go stworzyć w trymiga – przypisując mu po prostu wszystkie najgorsze cechy – o tyle w beletrystyce jest to nieco trudniejsze. Ale bez obaw – wystarczy się zastosować do kilku porad, by stworzyć idealną postać, której raczej nikt nie polubi.

 

Rywalizacja to podstawa

Najłatwiejszą kanwą do stworzenia czarnego bohatera jest fakt jego rywalizacji z główną postacią. Mogą razem startować do tej samej dziewczyny, walczyć o awans lub starać się o otrzymanie jakiejś prestiżowej nagrody. W tym wypadku główny rywal staje się automatycznie postacią nielubianą. Przykłady mamy zarówno w literaturze, jak i w życiu realnym. W świecie fikcji takim przykładem może być Dracon Malfoy, który z Harrym Potterem rywalizował w Quidditchu. W świecie realnym – Martin Schmitt przez lata rywalizował z Adamem Małyszem, nie budząc zbyt wielkiej sympatii kibiców. Motyw walki o tę samą rzecz jest na tyle uniwersalny, że można go wykorzystać zarówno w powieściach dla dorosłych, jak i bajkach dla dzieci. Co ciekawe – nie trzeba tutaj zbyt szeroko opisywać przeciwnika – wystarczy podać kilka podstawowych (często kontrastujących z główną postacią) cech i gotowe.

 

Czarne jest białe a białe jest czarne

Tworząc powieść musimy dbać o to, aby czytelnik nie umarł z nudów. Dlatego tworząc czarny charakter trzeba postarać się o to, aby jego postać nie była jednoznacznie zła. Cóż to oznacza w praktyce? Początkowo przedstawiamy danego bohatera jako tego złego. Może mieć paskudny charakter, przyczynić się do jakiegoś nieszczęścia lub zwyczajnie – wejść w konflikt z głównym bohaterem. W trakcie rozwijania fabuły, warto ukazać drugą stronę medalu – przyczyny takiego a nie innego zachowania, odruchy dobroci oraz pozytywne cechy charakteru. Od nas zależy, czy taka postać ostatecznie okaże się całkowicie zła, czy też wyjdzie na prostą i będzie kroczyć ścieżką dobra. Warto to zaakcentować głównie ze względu na odbiorcę. Dzięki takiemu „podsumowaniu” będzie mógł on odpowiednio zaszufladkować postać i przypisać jej takie a nie inne swoje odczucia.

 

Skomplikowana osobowość

A skoro postać nie jest jednoznacznie zła, warto także zadbać o to, aby miała skomplikowany charakter. To łatwo pokazać poprzez różne zachowania w konkretnych sytuacjach. Jeśli mamy na to ochotę, możemy przyczyny wyjaśnić czytelnikowi, jednocześnie ukazując historię tej postaci. Wielowymiarowość bohatera można pokazywać także w bardziej subtelny sposób, np. poprzez nieoczekiwaną pomoc drugiej osobie lub zachowanie się wbrew normom społecznym. Jeśli chcemy stworzyć iście diabelską postać, wówczas musimy zadbać o to, aby jego kreatywność w robieniu innym ludziom krzywdy, była niewyczerpana. Wówczas czytelnik będzie odkrywał coraz to nowe powody, aby tego bohatera nie lubić i życzyć mu jak najgorzej. W przypadku thrillerów i horrorów warto w tym momencie pokusić się o stworzenie prawdziwego psychopaty, którego psychika jest tak skomplikowana, że trudno nawet nam – autorom – za nią nadążyć.

 

„NIE” dla stereotypów

Stereotypy potrafią zabić niejedną ciekawie zapowiadającą się książkę. Wszystko dlatego, że prowadzą one do przewidywalności zachowań bohaterów, a co za tym idzie – do zanudzenia czytelnika. Dlatego należy je odrzucić i przestać tworzyć postacie, które są proste jak budowa cepa. Jak uniknąć stereotypów przy tworzeniu czarnego charakteru? Nie jest to wcale takie trudne. Wystarczy… wcielić się w jego postać. Z reguły „ci źli” są opisywani jedynie z punktu widzenia głównego bohatera, który ma setki powodów do tego, aby go nie lubić. Jeśli mamy problemy z ukazaniem tej drugiej strony medalu, wystarczy pomyśleć, jakbyśmy się zachowywali na jego miejscu. Tutaj również pomocne staje się stworzenie czarnemu charakterowi konkretnej historii. Jakie było jego dzieciństwo? Co doprowadziło do tego, że zachowuje się tak, a nie inaczej? Warto te wszystkie aspekty w jakiś sposób zaznaczyć w powieści, aby i czytelnik mógł zrozumieć, że wydawanie osądów nie powinno mu przychodzić z taką łatwością.