250x250

11 Gru

Spraw by rozmawiano o Twojej książce

Spraw by rozmawiano o Twojej książce.

Ludzie uwielbiają rozmawiać między sobą. Ile razy wymienialiśmy się ze znajomymi informacjami na temat ciekawej restauracji jaką odwiedziliśmy, filmu jaki obejrzeliśmy czy też książki? Czy można wykorzystać nasz naturalny dar do opowiadania i dzielenia się historiami w celu promocji książki?

Odpowiedź na to pytanie brzmi – oczywiście, że tak. Możemy a nawet powinniśmy opowiadać o naszej książce, sprawić by inni zaczęli o niej rozmawiać i się nią ekscytować. Nie jest to łatwe zadanie i wymaga od nas szczerości oraz odrobiny zaangażowania jednak efekty mogą przejść nasze najśmielsze oczekiwania. Na tym polega marketing szeptany. Próbujemy przekonać naszych potencjalnych czytelników do tego by rozmawiali i dzielili się informacjami na temat naszej książki, by wiadomość o niej była przekazywana w sposób naturalny między ludźmi oraz by ją zapamiętywali.

Oto dlaczego polubisz marketing szeptany

Zaletą tej formy promocji jest to, ze nie wymaga od nas tak naprawdę żadnych nakładów finansowych a jedynie chęci opowiadania o tym co napisaliśmy i entuzjazmu. Dzięki temu bardzo szybko przekonamy się o kolejnych zaletach marketingu szeptanego i tego w jaki sposób może pomóc naszej książce – jeżeli będziemy szczerzy w tym co opowiadamy, jeżeli nasza książka będzie ciekawa a my nie będziemy bali się okazywać pasji to po jakimś czasie zauważymy, że ludzie z którymi dzieliliśmy się historiami o naszym dziele bez naszej zachęty zaczynają o nim opowiadać innym. Takie opowieści ujawniają kolejną niezaprzeczalną zaletę marketingu szeptanego – są one naturalne i niewymuszone. Dzięki temu nie atakujemy ludzi sztucznymi komunikatami na temat naszej publikacji a wieść o niej żyje dłużej.

Uważaj jeżeli chcesz odnieść sukces

Z marketingiem szeptanym wiążą się też pewne zagrożenia. Przede wszystkim źle przeprowadzony może zniechęcić ludzi. Wymuszone teksty nikogo nie zainteresują a jedynie sprawią, że ludzie uznają, że próbujemy im coś na siłę sprzedać. Spowoduje to efekt odwrotny to zamierzonego, zamiast przyciągać ludzi ich odepchniemy. Problemem może być także zbyt duża ilość przekazywanych informacji niskiej jakości – nasi przyszli czytelnicy uznają, że nie mamy im nic ciekawego do zaoferowania i stracą zainteresowanie bądź, co gorsza, zaczną odradzać książkę innym.

Nie bój się zaangażowania

Zagrożeń tych można w łatwy sposób uniknąć. Przede wszystkim należy zadbać o jakość informacji jakimi chcemy się dzielić z fanami. Opracujmy plan działania i publikacji oraz miejsc w których moglibyśmy podzielić się informacją o nadchodzącej książce. Nie każde miejsce się nadaje do takiej promocji dlatego należy uważnie je dobierać. Następnie musimy zadbać o to by to co o niej opowiadamy było naprawdę ciekawe i warte dzielenia się, starajmy się też o to by angażować naszych fanów w całą akcję promocyjną. Organizujmy konkursy, spotkania z fanami – zdarzenia o których warto opowiedzieć innym. Po jakimś czasie informacja zacznie przekazywać się sama jednak nie jest to moment w którym możemy spocząć na laurach. Wielkim błędem jest zaprzestanie działań gdy zobaczymy ich pierwsze efekty. Jest to właśnie moment w którym powinniśmy się jeszcze bardziej skupić na promocji i dbać o to by świeżo zaangażowane osoby przyciągały do nas swoich znajomych.

Marketing szeptany jest prostym i tanim narzędziem które ułatwi nam promocję książki. Wymaga jedynie odrobiny zaangażowania oraz kontaktu z naszymi potencjalnymi fanami ale kto by mógł tego nie chcieć? W przyszłości opiszę w jaki sposób można bardziej angażować ludzi by wzbudzić zainteresowanie książką.