250x250

10 Maj

Skąd czerpać inspirację do powieści fantasy?

Podstawą powieści fantastycznych jest odrealniony świat, w którym istnieją nadnaturalne postacie. I choć część stworzeń lub ras można wymyślić samemu, warto zadbać o element łączący opowieść z rzeczywistością. Taką funkcję mogą spełnić motywy zaczerpnięte z różnych mitologii i wierzeń, które są znane szerszej publiczności. Skąd zatem zaczerpnąć inspirację?

Wierzenia egipskie

Jedne z najstarszych, znane praktycznie na całym świecie. Większość z nas wie, że wśród egipskich bóstw górował Ra, stwórca wszechświata i władca Słońca. Z kolei Ozyrys był panem śmierci, Set odpowiadał za burze i pustynie a Anubis opiekował się życiem pozagrobowym. Dodatkowo wiadomo, iż w Starożytnym Egipcie czczono koty a faraonom nadawano boską władzę. Te wszystkie elementy mogą być wykorzystanie w powieści. Jak? Wystarczy wpleść w historię kilku egipskich bogów lub chociażby samą postać faraona. W ten sposób odwołamy się do najbardziej pierwotnych wierzeń naszego świata. Co ciekawe – jak już pokazali to Stephen King czy Andrzej Pilipiuk, akcja wcale nie musi się dziać w Starożytnym Egipcie, lecz śmiało można ją umieścić w teraźniejszości.

Mitologia grecka i rzymska

Dla naszego kręgu kulturowego te dwie mitologie stanowią podstawę wszelkiej cywilizacji. Na nich tworzyły się pierwsze ustroje polityczne oraz reguły życia społecznego. Pamięć o nich jest silnie pielęgnowana chociażby przez nasz system edukacji. Dlatego nie ma w Europie osoby, która nie znałaby postaci Zeusa czy też Jowisza, będącym najwyższym ze wszystkich bogów. Oprócz niego dość dobrze znane są także pozostałe bóstwa: Atena (bogini mądrości), Ares (bóg wojny), Posejdon (bóg mórz i oceanów) czy też Hades (bóg świata umarłych). W kulturze masowej równie popularni są herosi, w tym w szczególności Herakles, który słynął z nadludzkiej siły. Ze względu na mnogość postaci występujących w obu mitologiach, można posiłkować się nimi na wiele różnych sposobów. Czy to przypisując komuś charakterystyczne dla danych bóstw cechy, czy też umieszczając samych bogów w treści powieści.

Biblia

Źródło równie płodne jak mitologie grecka i rzymska. Głównie dlatego, że i ona ukształtowała współczesne cywilizacje w Europie. Postacie w niej występujące już nie raz stanowiły inspirację dla pisarzy – najczęściej przejawiał się motyw Adama i Ewy czy też Szatana i Boga. Aby nie popadać w schematyczność i stworzyć coś bardziej oryginalnego, warto sięgnąć po mniej znane postacie ze Świętej Księgi. Jakie? Chociażby mniej znane anioły i demony, jak też i postacie poboczne, występujące w Pięcioksięgu oraz Ewangeliach. Warto sięgnąć również do apokryfów, gdzie można znaleźć mnóstwo postaci zapomnianych przez historię. W podobny sposób oprócz Pisma Świętego można wykorzystać także Torę, Koran czy jakąkolwiek inną księgę danej wiary.

Wierzenia słowiańskie

Co ciekawe – w Polsce coraz bardziej zanika pamięć o wierzeniach pogańskich z naszego rejonu świata. A szkoda! Nasza mitologia również jest bogata w postacie i stworzenia warte wykorzystania w powieści. Świętowit, strzyga, wodnik, utopce, nocnice czy też chały – to bóstwa i demony, o których mało kto słyszał. Dzięki temu można je wykorzystać w szerszym zakresie niż poprzednie motywy, bo nie są tak wyświechtane. Co ciekawe – jako, że część z tych magicznych stworzeń występuje również w innych mitologiach, można je bez trudu przeplatać innymi wątkami, tworząc intrygującą akcję.

Mity celtyckie

Thor, Loki, Odyn – część postaci z mitologii nordyckiej jest powszechna w literaturze i filmie. Jednak, podobnie jak w przypadku mitologii słowiańskiej, większość bóstw i stworzeń nie jest znana. To stwarza spore pole do popisu. Na bazie mitów celtyckich oraz, wiążącym się z nimi, alfabetu runicznemu można poprowadzić ciekawą akcję, która może się dziać w dowolnym okresie historycznym. Ze względu na nie tak powszechną znajomość tego kręgu kulturowego, większość elementów z tejże mitologii będzie stanowiło powiew świeżości dla czytelników. Szczególnie, kiedy wymieszamy je z postaciami z innych baśni, mitów, legend czy ksiąg religijnych.