250x250

24 Kwi

Self publishing w Polsce

Kto powiedział, że na własnej książce można zarobić wyłącznie dzięki wydawnictwu?  Dzisiaj już nie trzeba wysyłać setek maili czy listów z prośbą o przyjęcie książki do druku. Nadszedł czas na ratowanie własnych nerwów, które potrafi zszargać długie oczekiwanie na odpowiedź wydawcy. Czas na coraz powszechniejszy i popularniejszy self publishing, który jest odpowiedzią na rosnące oczekiwania twórców i czytelników książek w formacie internetowego e-booka.

Co to jest?

Nazwa self publishing w wolnym tłumaczeniu oznacza „własne publikowanie”. Idea ta zakłada całkowitą samodzielność autora w kwestii wydania swojego dzieła. Bez pomocy redaktorów, grafików czy ogólnie pojętego wydawnictwa, które często grymasi w kwestiach wynagrodzenia. Autor staje się panem własnej publikacji. Samodzielnie decyduje o tym, jak ma wyglądać okładka, jakiej wysokości powinna być cena oraz, co najważniejsze, sam promuje i reklamuje swój produkt. Wszystko to za darmo, ponieważ koszty zaczynają się generować, w momencie, kiedy uświadamiamy sobie, że jednak pewne kwestie lepiej pozostawić profesjonalistom. Autor, prowiec, grafik i redaktor – wszystkie te funkcje spoczywają na barkach twórcy. Piękne i zarazem przerażające, prawda?

Haczyk?

Portale, które oferują usługę self publishingu zastrzegają sobie prawo do procentu od zysków ze sprzedaży danego dzieła. Nie są one jednak tak wysokie, jak w przypadku wydawnictw tradycyjnych czy internetowych, ponieważ autor w tym przypadku może liczyć na aż 75% zysków. W dodatku, co jest najbardziej korzystne – strony te nie zastrzegają sobie prawa do wyłączności publikowanych e-booków. Autor, jeżeli ma tylko na to ochotę, może swoją twórczość publikować na kilku lub kilkunastu różnych stronach, a tym samym – wygenerować swój większy zarobek. Jednak musi pamiętać o tym, że to, co na jednym portalu jest całkowicie bezpłatnie, na innym może być dodatkowo płatną opcją. Niektóre strony mają nawet podział na użytkowników darmowych oraz tak zwane konta premium, które za dodatkową opłatą dają większe możliwości.

Brak wszechstronności – większe koszty

Inną kwestią jest również dostęp do profesjonalnych usług, który każdy portal self publishingu oferuje. Jest to opcja dla osób, które oprócz pisania, nie mają żadnych innych przydatnych talentów, jak na przykład: umiejętność tworzenia pięknych grafik czy poprowadzenia kampanii promocyjnej. Za nasze braki musimy dodatkowo płacić, jednak możemy wtedy liczyć na dużo większy sukces niż w przypadku źle stworzonej reklamy, na którą nie chcieliśmy wydać ani grosza. Do autora należy podjęcie decyzji, czy jest na tyle zdolny, aby wszystkie niezbędne elementy publikacji książki zrobić samemu, czy może lepiej to jednak komuś zlecić.  Jeśli druga opcja, to pytanie, dlaczego w ogóle korzystać z oferty self publishingu?

Taniej-rentowniej

Odpowiedź jest prosta: portale oferujące tego typu usługi, swoje opcje dodatkowo płatne serwują w zdumiewająco niskich cenach. Pakiet złożony z zaprojektowania okładki, profesjonalnej korekty oraz poprowadzenia kampanii reklamowej często nie przekracza wysokości marży, jaką otrzymuje tradycyjne wydawnictwo. W dodatku, jak to już było wcześniej wspomniane, sam twórca decyduje, czy dane usługi są mu niezbędne do szczęścia wydawniczego, czy jednak będzie wolał to zrobić samemu. Poza tym w grę wchodzą także różnego rodzaju znajomości – self publisher może bez problemu poprosić swojego znajomego grafika, aby naszkicował mu jakąś okładkę za dużo niższą cenę niż podobnej rangi fachowiec, tyle, że działający z ramienia wydawcy. Dlatego, jeśli masz czas i zdolności – korzystaj z samodzielności wydawniczej i zyskuj na własnej twórczości. Jeśli nie – skorzystaj z usług profesjonalnego wydawcy (zobacz np. ofertę Wydawnictwa Poligraf).

3-19-2011 11-17-32 PM