250x250

30 Mar

Rozwijanie wyobraźni i kreatywności

Marzysz o tym, aby spróbować swoich sił w pisarstwie? To świetnie! Niezależnie bowiem od tego, czy będziesz dalej się rozwijał w tym kierunku, możesz, podczas samych prób, nabyć wiele cennych umiejętności, które przydadzą Ci się w późniejszym życiu. Jeśli myślisz o twórczym pisaniu to na początek musisz przede wszystkim wyćwiczyć swoją wyobraźnię i kreatywność. W jaki sposób to uczynić? Istnieje kilka prostych sposobów na to, w jaki sposób podrasować swój warsztat pisarski!

Rymowanki-układanki

Najprostszym ćwiczeniem kreatywności jest wymyślanie rymowanek lub alternatywnych tekstów rozmaitych piosenek. To może wydawać się głupie, bo niby w jaki sposób to ma pomóc w dalszej pisarskiej karierze? Otóż w taki, iż w ten sposób włączamy abstrakcyjne myślenie i zbaczamy z utartych schematów. W tym przypadku warto iść na ilość oraz skupić się na tym, aby wyszło coś jak najbardziej głupiego. Jeśli nie potrafimy rymować z marszu, zawsze możemy zebrać grupkę znajomych i zagrać w „trzy słowa”. Każda osoba w jednym wersie może zapisać maksymalnie trzy słowa i wspólnie tworzy się jedną opowieść. Im bardziej surrealistyczna, tym lepsza! Inną dobrą grą jest także opowiadanie sobie historii bez używania wybranych słów lub liter. Nie dość, że kupa śmiechu gwarantowana, to jeszcze ćwiczymy literacką elastyczność!

Szkic postaci

Rymowanki już odpracowane? W takim razie pora na próby stworzenia postaci. Zaczynamy oczywiście od czegoś najprostszego, czyli stworzenia swojego opisu lub papierowego alter ego. W ten sposób będzie nam najłatwiej przełamać pustkę w głowie. Po swoim opisie, warto sięgnąć po charakterystykę innych znanych nam osób: bliskich, znajomych lub sławnych ludzi. Możemy tworzyć charakterystyki pozytywne lub negatywne, realistyczne lub karykaturalne czy też satyryczne. Im więcej takich szkiców stworzymy, tym łatwiejsze będzie konstruowanie postaci powieści. Takie opisy dobrze jest zaczynać od wyglądu – tutaj możemy też ćwiczyć unikanie „patrzenia w lustro”, czyli opisów wyglądu bohatera polegającego na rzucenie przez niego okiem w lustro (szybę wystawową, etc.).

Absurdem i realnością

Pora na nieco wyższą szkołę jazdy, czyli zabawę w tworzenie różnych światów. Zacznijmy od czegoś prostego, czyli opisu otaczającej nas rzeczywistości. Jeden do jednego, tak jak ją na co dzień widzimy. Następnie wymieniamy jakiś element i zastępujemy go czymś absurdalnym albo nierealnym. Robimy tak do momentu, aż nasz realny opis całkowicie ulegnie zmianie i z realnego zmieni się w całkowicie absurdalny. Po co takie ćwiczenie? Pozwala ono na oderwanie się nieco od naszego codziennego życia oraz rzadszego wykorzystywania otoczenia w tworzonej fabule. To również świetne ćwiczenie dla osób, które chcą się specjalizować w tworzeniu powieści fantasy, sci-fi lub o alternatywnej rzeczywistości. Innym sposobem jest skupienie się na jednym aspekcie życia, np. jedzeniu i opisaniu go w różnoraki sposób. Jaki? Najpierw normalny, a później w coraz bardziej udziwniony do momentu, w którym nasza zwykła czynność stanie się czymś całkowicie nierealnym.

Gdzie ja jestem?

Ostatnim elementem ćwiczeń jest opis miejsc, w których dzieje się akcja. Tutaj ćwiczenia warto podzielić sobie na kategorie: budynki i pomieszczenia, natura, miasto, wieś, etc. Każdy opis powinien być jak najbardziej dokładny. Najlepiej w taki sposób, aby czytelnik umiał sobie wyobrazić chodzenie tymi samymi ulicami co bohater. Wystarczy tylko wysilić nieco wyobraźnię i zacząć od opisu drogi bohatera z domu do pracy, z wyszczególnieniem WSZYSTKIEGO, co napotka po drodze. Czyli przykładowo: „Tomek wyszedł z małego jednorodzinnego pomalowanego na żółto domu, przeszedł przez kilkumetrową ścieżkę do furtki w stylu rustykalnym i skręcił w lewo, w kierunku jedynego wieżowca w mieście. Idąc, minął zdezelowany przystanek autobusowy, na którym już nic się nie zatrzymywało oraz dwa przepełnione kosze na śmieci. Po równo trzech minutach dotarł do bramy wejściowej firmy, odbił swoją kartę i wszedł dalej”. Im więcej szczegółów tym lepiej – z czasem można je ograniczać do tych, które najbardziej oddziałują na wyobraźnię czytelnika. Ważne, aby tworząc takie opisy, mieć przed oczami to, co chcemy przekazać odbiorcom.