250x250

27 Lut

Podstawowe błędy w dialogach

Dialogi to podstawa wielu utworów. Trudno sobie wyobrazić opowiadanie lub powieść, w której bohaterowie nie komunikują się ze sobą bezpośrednio. Z tego powodu warto nauczyć się poprawnego komponowania dialogów. Jedną z takich lekcji jest zwrócenie uwagi na często pojawiające się błędy, które skutecznie burzą harmonię i celowość rozmowy bohaterów. Czego należy unikać?

 

Brak narracji

W trakcie pisania dialogu wiele osób jest tak zafascynowana samą wymianą zdań między bohaterami, że zapominają o narracji. W efekcie otrzymujemy samo przegadywanie się bohaterów, bez jakichkolwiek innych informacji na temat ich reakcji czy gestów. Warstwa narracyjna jest o tyle ważna w dialogach, że potrafi odkryć drugie dno danej wymiany zdań. To właśnie dopowiedzenia pozwalają wychwycić emocje towarzyszące rozmowie. W końcu inaczej zabrzmi: „Kocham cię” a inaczej „-Kocham Cię – odwrócił wzrok od okna i spojrzał na nią z dziwną zawziętością”. Co więcej – dzięki dopowiedzeniom, mniej musimy umieszczać w samym przekazie słownym. Najprościej mówiąc – opisując mowę ciała, możemy uczynić tekst bardziej intrygującym niż w sytuacji, gdy zostanie wszystko powiedziane wprost. Dlatego pomijanie narracji nie jest zbyt korzystne – taki dialog może i czyta się szybciej, ale jest znacznie mniej wartościowy dla fabuły i czytelnika.

 

Pustosłowie

Mówienie dla samego mówienia to druga najpopularniejsza bolączka pisarzy. Gdy brakuje nam pomysłu na dalszy ciąg historii – wrzucamy dialog. W końcu jest on taki dynamiczny, prawda? Tylko, że w sytuacji, gdy nie wnosi on nic nowego do opowiadanej fabuły, jest całkowicie bezużyteczny. Każda rozmowa powinna nieść za sobą konkretny skutek. Bohater powinien wyciągnąć z niej jakieś wnioski, zbliżyć się w jakiś sposób do punktu kulminacyjnego. Rozmowa dla rozmowy nie powinna w ogóle mieć miejsca – nawet w wielostronicowej powieści. Dlatego warto po skończeniu utworu przeczytać go jeszcze raz ze szczególnym uwzględnieniem przydatności poszczególnych dialogów. Te, które ostatecznie nic nie wniosły do fabuły należy usunąć lub zmodyfikować w taki sposób, by były bardziej wartościowe.

 

Wszystko na raz

Innym często pojawiającym się problemem jest coś kontrastowego do wcześniejszej sytuacji. Czyli zbyt wiele informacji upchniętych w jednej rozmowie. Ma to miejsce wówczas, kiedy autor tak bardzo chce już dotrzeć do końca historii, że najchętniej od razu przeszedłby do punktu kulminacyjnego. Prowadzi to ostatecznie do tego, że bohater znienacka dostaje rozwiązanie na talerzu, z jednoczesną informacją, jakie skutki powinno ono przynieść. Dlaczego jest to błąd? Odpowiedź jest prosta – w ten sposób utwór można skończyć na jednej stronie, podsuwając czytelnikowi gotowe rozwiązanie na samym początku historii. Trudno takie działanie nazwać książką, nie mówiąc już o tym, że czytelnicy raczej niechętnie by po nią sięgnęli. Warto napisać sobie taki dialog w wersji roboczej a następnie rozbijać go systematycznie na mniejsze rozmowy, które będzie się wplatać przez cały utwór. Wówczas nie tylko unikniemy sytuacji, w której zbyt szybko odkryjemy wszystkie karty, ale również uporządkujemy fabułę w taki sposób, że będzie ona logicznie się rozwijać przez cały utwór.

 

Brak końca

Ostatnią rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę to fakt, iż niektóre dialogi mogą się ciągnąć przez wiele stron. Takie niekończące się rozmowy są dopuszczalne jedynie w dramatach, gdzie stanowią istotę tego rodzaju literackiego. W przypadku opowiadań i powieści nie są zbyt wskazane. Powód? Wówczas może bowiem dojść do jednej z dwóch wcześniejszych sytuacji – braku sensu takiego dialogu lub nagrodzenia zbyt wielu informacji w jednym miejscu. Lepiej jest postawić na krótsze i bardziej konkretne rozmowy niż ciągnąć dyskusję przez kilka-kilkanaście stron. Nie mówiąc o tym, że zbyt długie dialogi mogą być zwyczajnie nużące dla czytelnika, który w pewnym momencie zapomni, od czego się w ogóle zaczęła ta dyskusja. Jeśli chcemy ukazać, że dana wymiana zdań trwała dłuższy czas – wyciągnijmy z niej tylko najistotniejsze informacje, upływ czasu sygnalizując dobrze skomponowaną narracją. W ten sposób nie znudzimy czytelnika a sam utwór będzie bardziej dynamiczny.