250x250

17 Paź

Jak napisać książkę dla kobiet?

Dlaczego dwadzieścia lat po premierze książki „Bridget Jones” wciąż bije ona rekordy popularności wśród czytelniczek? Odpowiedź jest prosta. Utwór składa się z kilku głównych elementów, które pozwoliły na wyrwanie literatury kobiecej ze schematu narzuconego przez Harlequiny lub Norę Roberts. Jakie to elementy?

 

Główna bohaterka – taka jak my!

Czytelniczki uwielbiają powieść Helen Fielding głównie dzięki bohaterce. Nie jest ona idealna a wręcz jest tak daleka ideału, jak to tylko możliwe. Do tego zmaga się ze znanymi wszystkim problemami: upierdliwa koleżanka z pracy, nadwaga, talentem do popełniania gaf i nieszczęściem do facetów. Dodatkowo wygląda jak koleżanka z sąsiedztwa, dzięki czemu zamiast jej zazdrościć, kobiety się z nią utożsamiają. Dlatego tworząc własną powieść dla kobiet, warto działać na podobnym (lecz nie identycznym!) schemacie. Bohaterka nie może być idealna, a nawet jeśli taka wydaje się być – musi być wyraźnie pokazane, że to jedynie maska. Główna postać nie powinna mieć nierealnych marzeń jak lot w kosmos. Powinna godzić w sobie chęć rozwoju osobistego i posiadania rodziny, przy czym drugi punkt to ten dominujący. Bohaterka powinna być świadoma swoich wad, ale przy tym winna zachować dobry humor. W ten sposób będzie idealna w swojej nieidealności.

 

Przystojniak kontra dobry chłopiec

A skoro chęć posiadania rodziny jest tak istotna, w życiu postaci musi się pojawić mężczyzna. I to nie jeden. Lawirowanie między przystojniakiem typu bad boy a ułożonym kumplem sprawią, że akcja nabierze rumieńców. I choć fabuła jest tu zazwyczaj dość łatwa do przewidzenia, daje mimo wszystko pewne pole do popisu. Rozterki, rozważania, pojawienie się kogoś nowego – to wszystko sprawi, że Twoja powieść nie będzie nudna. Warto, aby kandydaci do ręki bohaterki mieli ze sobą coś wspólnego. Może to być podobna cecha charakteru, element wyglądu lub, jak to zrobiła Fielding, wspólną przeszłość. Taki element scalający rywali sprawia, że budujemy pewien gust postaci. Nie można jednak przesadzić w drugą stronę. Jeśli bohaterka będzie miała wybrać między dobrym a dobrym, to w zasadzie nie ma żadnego wyboru i równie dobrze może porzucić monogamię. Dlatego dobrze zadbać o to, by rywale mieli i podobieństwa i podstawowe różnice.

 

Wszystko albo nic

W życiu rzadko się zdarza, że wszystko idzie dobrze albo że wszystko się wali. Z reguły gdy osiągamy sukces w danej dziedzinie, w innej czujemy braki. Zupełnie inaczej jest w powieściach dla kobiet. Tam, gdy coś idzie po myśli bohaterki, oznacza to, że będzie ona miała powodzenie również na innych płaszczyznach. Super praca, super chłopak, super przyjaciele i super mieszkanie. Jest jedno ale – taki ogólny sukces często zwiastuje równie wielką porażkę, na wszystkich tych wypracowanych wcześniej polach. Tutaj warto kierować się zasadą „wszystko albo nic”, dzięki której bardzo szybko stworzymy odpowiedni ciąg fabularny.  Dobrze jest też pamiętać o tym, iż po wielkim upadku postać powinna się powoli z niego podnieść, porządkując sobie ostatecznie życie, co prowadzi do ostatniego elementu, czyli:

 

Happy end

Powieść kobieca powinna kończyć się happy endem. Czytelniczki bowiem sięgają po nią po to, by się oderwać od rzeczywistości i westchnąć do takiej słodko-gorzko-idealnej miłości. Dlatego bohaterka po wszystkich perypetiach i nieszczęściach, wliczając w to porzucenie, chorobę, utratę pracy i wiele innych przypadków-wypadków, powinna w końcu osiągnąć szczęście. Czyli, jednym słowem, znaleźć lepszą pracę, zejść się z tym mężczyzną, który okazywał większe serce i uczciwość oraz zorientować się, jak smakuje radość z życia. Niekoniecznie książka musi się kończyć ślubem – równie dobrym pomysłem jest po prostu wspólny dom czy też romantyczne oświadczyny. Ważne, aby bardzo mocno zaakcentować fakt, że bohaterce się wszystko udało. Albo przynajmniej jej się tak wydaje, co daje nam pole do manewru, jeśli chodzi o kontynuację. W końcu nigdy nie wiadomo, kiedy znowu wszystko legnie w gruzach, prawda?