250x250

24 Mar

Najgorsze tematy dla początkującego

Każdy początkujący pisarz ma wielkie ambicje. Oprócz chęci stworzenia bestselleru, często istnieje ochota na stworzenie dzieła na jakiś ważny temat. Ujawniającego pewne kwestie, wstrząsającego społeczeństwem. Słowem – czegoś wielkiego i ważnego. Niestety nie zawsze jest to dobry pomysł, szczególnie kiedy nie mamy wyrobionego warsztatu pisarskiego. Jakich tematów lepiej unikać na początku swojej kariery pisarskiej?

Specjalistyczna psychologia

Cóż może być trudnego w opisywaniu zachowań ludzi? Otóż bardzo wiele – aby stworzyć dobrą powieść psychologiczną, trzeba znać się na mechanizmach, które rządzą naszymi zachowaniami. Nie wystarczy mniej więcej wiedzieć tego, co ludzie robią i dlaczego. W takich powieściach istotne jest budowanie napięcia poprzez lekką manipulację postaciami, stworzoną z iście zegarmistrzowską precyzją. Każde wydarzenie powinno ciągnąć za sobą konkretne konsekwencje dla psychiki i zachowań postaci. Ważna jest nie sama akcja, lecz to, jak ona wpływa na bohaterów. Aby całość nie wyszła nudna lub nie zmieniła się w kilkuset stronicowy monolog jednej postaci bez głębszego sensu – trzeba mieć odpowiednio wykształcony warsztat pisarski. A to się nabywa po latach pisania i udoskonalania go.

Historia dla orłów

Tematy historyczne są modne – szczególnie, jeśli weźmiemy na warsztat historię najnowszą Polski i świata. Kryje się tu jednak pewne niebezpieczeństwo. Albo kogoś przypadkowo obrazimy, albo nasza książka beletrystyczna zmieni się w naukową. Niełatwo jest bowiem pogodzić ze sobą fikcję z prawdą historyczną, szczególnie, kiedy ta druga pozostaje wciąż nierozstrzygnięta. Nawet jeśli nie lubisz historii najnowszej, lecz wolisz sięgać po bardziej odległe czasy (średniowiecze, renesans, romantyzm a może przełom XIX i XX wieku), to również musisz uważać. Głównie na to, aby Twój utwór był zgodny z ogólnie przyjętą historią, czyli nie zmienisz bitwy pod Grunwaldem w wygraną Krzyżaków lub że Amerykę odkrył Vasco da Gamma. Zachowując poprawność historyczną, jednocześnie musisz zadbać o naturalne wplecenie w akcję bohaterów i planowanych wydarzeń, a to już nie lada sztuka. Dlatego – lepiej poczekaj, podszkol się i dopiero zabieraj za powieść historyczną!

Dreszczyk bez nudy

Jesteś fanem horrorów i thrillerów? Uwielbiasz budzić dreszczyk grozy? Wspaniale. Jednak jeśli nie chcesz, aby Twoi czytelnicy padli ze śmiechu zamiast strachu, lepiej nie porywaj się z motyką na słońce. Najpierw naucz się budować napięcie i odpowiedni klimat. Próbuj na krótszych formach. Skupiaj się na poszczególnych scenach. Gdy budowanie akcji zacznie Ci wychodzić w taki sposób, że faktycznie poczujesz dreszcz grozy na plecach – wówczas dopiero zabierz się za powieści. Dzięki temu unikniesz sytuacji, w której jedyną przerażoną osobą będziesz Ty. I to na widok skrajnie niskich zysków ze sprzedaży utworu. Oprócz odpowiedniego budowania napięcia, dobrze jest też uważać na to, aby nie popuścić za bardzo wodzy wyobraźni i nie wplatać za dużo fikcji. Powód jest prosty – o wiele straszniejsze są rzeczy, które wydają nam się znane i znajome, niż te, których nie potrafimy sobie nawet na co dzień wyobrazić.

Farsa z tragikomedii

Komedia z elementami dramatu – tak najkrócej można opisać ten gatunek. Teoretycznie nic tutaj trudnego – przeplatamy wesołą i lekką akcję czymś smutnym i voila. Otóż nie do końca. Cały utwór musi być bardzo dobrze przemyślany a poszczególne sceny – śmieszne i dramatyczne – naturalnie ze sobą splecione. Jednocześnie owe połączenie nie może wzbudzać niesmaku czy wprawiać czytelników w zakłopotanie. Całość, jak w rzadko którym gatunku, musi być w dobrym guście i naprawdę wysokich lotów. Humor nie może być skrajnie prostacki a sceny dramatyczne nie mogą być oklepane. Te wszystkie elementy składają się na wysoki stopień trudności, jeśli chodzi o pisanie tragikomedii. Mamy tutaj do czynienia z wieloma newralgicznymi punktami, których zaniedbanie może doprowadzić do klęski utworu. Jeśli zatem chcesz się zabrać za tragikomedię, najpierw naucz się tworzyć dobre i chwytliwe komedie oraz dramaty. Następnie stopniowo próbuj mieszać te dwa gatunki aż w końcu dojdziesz do perfekcji.