250x250

13 Sty

Motyw niepełnosprawności jako główny wątek powieści

Brak wzroku, słuchu, utrata zdolności poruszania się – rodzajów niepełnosprawności jest mnóstwo. Zazwyczaj tworzymy bohaterów w pełni sprawnych lub jedynie z drobnym defektem. Warto jednak od czasu do czasu sięgnąć po trudniejszy temat, jakim jest niepełnosprawność. Jak można ją wykorzystać jako główną oś fabuły? Wszystko zależy od jej typu. Zupełnie inaczej ukaże się osobę, która utraciła kończyny, ma uszkodzony kręgosłup, jest ślepa lub głuchoniema. Jak wdrożyć do swojej powieści taki wątek?

Niewidomy bohater

Możemy tutaj wyróżnić dwa typy postaci: taką, która od urodzenia jest ślepa oraz taką, która utraciła wzrok w trakcie swojego życia. Od tego, na który się zdecydujemy, będzie zależeć cała historia. W pierwszym wariancie mamy spore pole do popisu: opowiedzieć historię życia osoby, która nigdy nie widziała otaczającego jej świata. To, jak go poznawała, jak się go uczyła i w jaki sposób rozbudowywała swoją wyobraźnię. W drugim fabuła jest nieco narzucona: tutaj często po prostu opisuje się w jaki sposób bohater przystosowuje się do nowej sytuacji. W obu przypadkach należy dość sporo czytać i przede wszystkim – rozmawiać z ludźmi, którzy faktycznie są niewidomi. Osoby w pełni sprawne nigdy do końca nie wyobrażą sobie wszystkich trudności czy po prostu innego odbierania świata przez niepełnosprawnych. Dlatego, by powieść była jak najbardziej realistyczna, warto wykorzystać doświadczenia innych.

Świat osoby niedosłyszącej lub głuchej

Podobnie jest w przypadku osoby głuchej. Tutaj mamy do czynienia wręcz z osobną kulturą. Osoby niesłyszące mają bowiem swój własny język, którym się posługują. Warto tutaj pokazać relacje między ludźmi pełnosprawnymi a niedosłyszącymi. Taki motyw był wykorzystany m.in. w „S@motności w Sieci” J. L. Wiśniewskiego, gdzie Natalia nie raz zarzucała Jakubowi, że nigdy jej nie zrozumie. Warto w przypadku tej niepełnosprawności opisać właśnie całą ich kulturę, jak również strach związany z ewentualnym przywróceniem pełnej sprawności. Strach, nadzieja, niechęć – pojawia się tutaj wiele emocji, które zależą od danego człowieka. Taki motyw również warto wykorzystać.

Bohater na wózku inwalidzkim

Tutaj również może pojawić się różny stopień niepełnosprawności. Od niemożności poruszania nogami, po prawie całkowity paraliż, jak w przypadku „Nietykalnych”. Zakres ograniczenia ruchów warto zaznaczyć, choć nie musi on bezpośrednio wpływać na fabułę. W równie wielkiej depresji może być osoba, która nie może poruszać jedną kończyną, co ta, która jest sparaliżowana od szyi w dół. Tak jak w przypadku bycia niewidomym, tutaj również rozróżniamy dwa główne typy: niepełnosprawność od urodzenia oraz nabyta. W obu wariantach warto pokazać, z jakimi problemami na co dzień stykają się osoby poruszające się na wózku. Niedostosowane budynki, ograniczenia dostępu czy też problemy w relacjach damsko-męskich – to tylko część kwestii, które można poruszyć. Co do zakresu: można skupić się wyłącznie na jednej sferze, jak i opisać całe życie takiej osoby.

Postać z ograniczoną sprawnością

Brak którejś kończyny lub też jej niedowład – to również niepełnosprawności, które wpływają na codzienne życie. Może nie w tak drastyczny sposób jak brak wzroku lub poruszanie się na wózku, jednak istotnie obniżające komfort życia. Szczególnie w przypadku amputacji. Tutaj bardzo ważne jest opisanie tego, co się dzieje z psychiką i emocjami bohatera. Jego zdolność adaptacji do nowej sytuacji, depresja, chęć walki o siebie i swoje życie. Historią, która praktycznie sama się tworzy, jest motyw, w którym bohater nagle traci którąś z kończyn. Proces rekonwalescencji, oswajania się na nowo ze swoim ciałem – nie potrzeba tutaj zbyt dużo kombinowania. Jednak jest to temat trudny i bardzo delikatny, wymagający zarówno wiedzy medycznej, jak i rozmów z osobami niepełnosprawnymi. Dlaczego? Bo łatwo jest napisać nieprawdę lub przekoloryzować. Jeśli nie chcemy stworzyć groteski lub obrazić osób niepełnosprawnych, dobrze jest zadbać nawet o najdrobniejsze szczegóły. Dzięki temu, nawet jeśli nie tworzymy czyjejś biografii lub historii opartej na faktach, całość będzie wiarygodna i poprawna merytorycznie.