250x250

24 Kwi

Jak wydać książkę, czyli co zrobić, aby wydawnictwo przyjęło nasz tekst

XXI wiek jest wiekiem informacji – tak powiedział Peter Drucker. Owszem. Zapomniał jednak dodać, że oprócz informacji jako takiej, w nowym stuleciu istotną rolę będzie grała własna twórczość. Dzięki Internetowi dzisiaj każdy może zostać samozwańczym pisarzem, mieć czytelników i fanów. Jednak kiedy przychodzi myśl, żeby rozpowszechnić swoje dzieło w formie papierowej, wielu napotyka pewne przeszkody. Co zrobić, aby wydawnictwo chciało zerknąć na nasz tekst?

Wykaż się wiedzą

Wydawanie książek w formie papierowej to cały czas luksus dostępny tylko dla najwybitniejszych autorów. O ile każdy jest w stanie za darmo stworzyć bloga, czy nawet e-booka, to już w kwestii wydań tradycyjnych nie jest tak łatwo. Jak wydać książkę? Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że o ile w Internecie niedbalstwo językowe jest uznawane za coś normalnego, o tyle redaktorzy są o wiele bardziej restrykcyjni. Przypadkowe literówki, błędy czy nieprawidłowe określenie gatunku naszego dzieła powoduje automatyczną dyskwalifikację. Pamiętajmy, że książka to nie jest przypadkowy zbiór jakiś tam słów, które komuś się może spodobają. Tutaj nie ma miejsca na przypadek. Oczywiście autor nie musi być filologiem i pieczołowicie rozmyślać, jakie środki artystyczne zastosować. Chodzi tylko o chociaż minimalną znajomość podstaw, takich jak kompozycja tekstu czy umiejętność określenia przynależności gatunkowej.  Bo co to za twórca, który sam nie wie co stworzył?

List do wydawnictwa

Kluczowy element komunikacji autora z wydawnictwem. List tradycyjny lub e-mail, w którym przedstawiamy siebie i naszą propozycję wydawniczą. Sukces lub olbrzymia porażka, w zależności od tego, jak go sformułujesz. Ważnymi kwestiami tej korespondencji jest przedstawienie się twórcy oraz streszczenie utworu. Oprócz standardowych informacji dotyczących danych personalnych i miejsca zamieszkania, dobrze jest podać swój dotychczasowy dorobek pisarski i wydawniczy, a jeśli jest to nasz debiut – zaznaczamy to, podkreślając nasze nowatorskie podejście do przesyłanego przez nas gatunku literackiego. Jeśli natomiast posiadamy na swoim koncie jakiekolwiek literackie osiągnięcia, na przykład wyróżnienie lub nagroda w konkursie, także warto o tym wspomnieć. Istotną kwestią może także okazać się fakt, czy nasz utwór publikowaliśmy gdziekolwiek indziej, chociażby za sprawą Internetu przy pomocy self-publishingu lub zwyczajnie na blogu.

Streszczenie utworu

Drugim elementem, który dołączamy do listu jest opisana w żołnierskich słowach fabuła naszego tekstu. Redaktor przyjmujący naszą propozycję wydawniczą skupi się głównie na tym streszczeniu, zanim w ogóle poprosi autora o przesłanie maszynopisu lub pliku z całym utworem. Nie powinniśmy w streszczeniu zawierać mniej istotnych szczegółów tekstu, jak postacie epizodyczne lub trzecioplanowe. Najlepiej skupić się na głównym wątku oraz najważniejszych bohaterach, ewentualnie zarysować sylwetkę wyłącznie najważniejszej postaci. Długość streszczenia nie powinna przekraczać jednej strony, stąd dość rygorystyczne wymogi odnośnie jego treści. Autor, który podejmuje próbę nawiązania kontaktu z wydawnictwem, powinien mieć na uwadze, że ten fragment korespondencji jest nie tylko reklamą jego utworu, ale także jego własną wizytówką, którą będzie mógł się pochwalić w razie sukcesu.