250x250

17 Kwi

Jak napisać biografię?

Biografię znanego celebryty, polityka lub innej osobistości nie tak łatwo napisać. Jest to gatunek typu non-fiction, gdzie pisarz wciela się bardziej w rolę reportera i archiwisty, niż nieograniczonego niczym twórcy. Pisząc biografię należy uważać na 5 rzeczy: prasówkę, źródła osobowe, wybór faktów, kontakt z bohaterem biografii oraz obiektywizm. Każdy z tych elementów stanowi wyzwanie.

Prasówka jako wstęp do biografii
Gromadzenie materiałów do biografii najlepiej rozpocząć od wykonania porządnej prasówki. Należy zebrać maksymalnie dużo informacji publikowanych w gazetach i internecie, najlepiej z różnych źródeł. To pozwoli nie tylko uzupełnić wiedzę na temat tej osoby, ale także sprawdzić, w jaki sposób była i jest odbierana przez różne środowiska. Wiadome jest bowiem, iż nie ma na świecie osoby, która byłaby lubiana przez wszystkich. Znajomość potencjalnych „wrogów” pozwoli również dowiedzieć się, kto w momencie publikacji książki będzie ją krytykował i atakował.

Źródła osobowe
W trakcie researchu, poza źródłami pisemnymi, warto sięgnąć także po źródła osobowe. Dobrą biografię charakteryzują bowiem wypowiedzi innych: czy to znajomych głównego bohatera, czy to jego rodziny lub też współpracowników, fanów, znawców. Jednak nie tylko – jeśli decydujemy się na spisanie historii dość kontrowersyjnej postaci, warto także dać głos „drugiej stronie”, czyli przeciwnikom i wrogom. W ten sposób zachowamy obiektywizm. Co więcej, czytelnik sam będzie mógł ocenić, czy daną osobę ocenia pozytywnie czy negatywnie, nie będzie miał narzuconego przez autora zdania. Nie mówiąc już o tym, że „laurki” nie są zbyt pozytywnie odbierane przez nikogo, poza bohaterem biografii i jego zagorzałymi fanami.

Wybór faktów
Nie ma się co łudzić, że w biografii uda się zawrzeć wszystkie aspekty życia danej osoby. Jest to po prostu nierealne, chociażby z punktu wytrzymałości czytelnika, którego zwyczajnie zbytnia szczegółowość może zanudzić. Jak zatem zabrać się do pisania takiej książki? Przede wszystkim trzeba wybrać jakąś myśl przewodnią, temat, element życia bohatera, która będzie stanowić główną oś historii. Biografię najlepiej pisać koncentrując się na jednym aspekcie, np. w przypadku Freddiego Mercurego można skupić się na jego homoseksualizmie, interpretacji piosenek, jego zwyczajach koncertowych lub też pochodzeniu. O każdej wielkiej postaci można napisać co najmniej kilka różnych biografii, które po prostu będą koncentrowały się na innych aspektach danej osoby.

Kontakt z bohaterem biografii
Jeśli książka ma dotyczyć osoby, która żyje, warto się z nią skontaktować. Nie tylko będzie ona miała opcję skomentowania zebranych przez nas informacji, dementując te, według niej, nieprawdziwe, ale także wzbogacić biografię o nieznane dotąd historyjki. Oczywiście, nie każdy bohater ma ochotę brać czynny udział w tworzeniu książki o sobie – jeśli mimo wielu prób i różnych sposobów przekonania go do zmiany zdania, dalej nie chce podjąć tematu, nie ma sensu naciskać. Warto wtedy także zweryfikować, czy aby na pewno tworzeniu biografii na temat akurat tej osoby jest dobrym pomysłem, czy też nie dojdzie do naruszenia jej prywatności.

Obiektywizm
W biografiach warto go zachowywać. Powód jest prosty – jakakolwiek stronniczość jest od razu wyczuwana przez czytelników, a co za tym idzie – może przyczynić się do klęski publikacji. Krytycy bezlitośnie wykorzystają taką sytuację, wyłapując dodatkowo niekonsekwencje autora. I o ile na początku może to przyczynić się do większego szumu wokół publikacji i zwiększonej sprzedaży, na dłuższą metę może być to bardzo ryzykowne posunięcie. Jak zachować obiektywność? Przede wszystkim nie bójmy się w biografii ujmować dość kontrowersyjnych aspektów życia danej osoby, pozwalając wypowiedzieć się na ich temat obu stronom. Jeśli czegoś nie da się potwierdzić, nie dorabiajmy swojej teorii, nie dywagujmy i nie gdybajmy, co może być prawdą, a co nie. Takie sugerowanie nie tylko może zniechęcić czytelników, ale także, w skrajnym przypadku, doprowadzić do pozwu o naruszenie dóbr osobistych, pomówienie lub nawet zniesławienie. Dlatego, lepiej trzymać się faktów a luźną interpretację pozostawić odbiorcom. Będzie to nie tylko bezpieczniejsze prawnie, ale także pozwoli zachować neutralność.