250x250

21 Wrz

Jak dobrze zakończyć utwór?

Nie tylko początek książki jest ważny. Fakt, to on decyduje o tym, czy czytelnik zostanie z nami na dłużej, lecz nie tylko. Również koniec odgrywa tu kluczową rolę. Dlaczego? Nie satysfakcjonujący, sztampowy, potrafi sprawić, że całe dobre wrażenie legnie w gruzach. A tego nie chcemy, prawda? Dlatego dobrze jest poznać kilka trików a stworzenie idealnego zakończenia, które nie zamknie nam drogi do kontynuacji a jednocześnie zaspokoi ciekawość odbiorców. Jak napisać dobry koniec?

 

1. Nie rozwlekaj akcji

Jeśli zdołałeś już napisać dobry punkt kulminacyjny, w którym główni bohaterowie odkrywają wszystkie karty, nie przeciągaj książki bardziej niż to konieczne. Po nagłym wybuchu najlepiej jest jak najszybciej doprowadzić historię do końca. Powód jest prosty – czytelnik dowiedział się już najważniejszych rzeczy, które chciał wiedzieć, teraz pozostaje mu tylko odkryć wszystkie niuanse, które doprowadziły do takiej a nie innej sytuacji. Dobre zakończenie nie powinno się rozwlekać na więcej niż kilkanaście stron. Oczywiście nie można także przesadzić w drugą stronę – zakończenie posiadające aż jedną stronę w sytuacji, gdy cała akcja toczyła się przez trzysta kartek wywoła jedynie niesmak u odbiorcy. Najlepsza rada jest taka – najlepiej jest dopasować jego długość do objętości utworu. Im krótsza książka, tym krótsze zakończenie.

 

2. Wyjaśnij punkt kulminacyjny

Częstym zabiegiem stosowanym przy momencie przełomowym w powieści jest zaskoczenie. W tej kluczowej chwili chodzi nam głównie o to, aby czytelnik w końcu zobaczył, jak się naprawdę sprawy toczyły. Lecz pozostawiamy również niedosyt. Dobry punkt kulminacyjny bowiem ma to do siebie, że nie wyjaśnia niczego oprócz głównego wątku. Dlatego w zakończeniu warto jest wytłumaczyć, dlaczego gwóźdź programu wyglądał tak a nie inaczej oraz co mogło sugerować, że sprawy potoczą się właśnie tym torem. Jednym z lepszych pomysłów są mini-retrospekcje powracające do punktu kulminacyjnego, a raczej do punktów, które zostały wcześniej w nim pominięte. W ten sposób całe napięcie opadnie w naturalny sposób a zarazem czytelnik dowie się, dlaczego całość potoczyła się taką a nie inną drogą.

 

3. Nadaj wszystkiemu sens

Twój utwór to zbitka pozornie oderwanych od siebie wątków? Najwyższy czas pokazać, co je łączyło. To jest szczególnie istotne w momencie tworzenia powieści patchworkowych, w których wszystkie historie muszą się jakoś połączyć. We wcześniejszych częściach historii może nie być miejsca na wyjaśnienie tych powiązań. To również bardzo ważne w chwili, gdy tworzymy klasyczną powieść, w której występuje sporo wątków pobocznych i pomniejszych niuansów. Nawet jeśli wystąpiły one wcześniej przez przypadek (choć w sumie nie powinien on mieć miejsca, ale wiadomo, wena czasami potrafi ponieść), można je z łatwością wytłumaczyć, nadając im szczególne znaczenie.

 

4. Zamknij klamrę

Na początku utworu zamieściłeś fragment jego zakończenia? W takim razie nie zapomnij o tym, by zamknąć powstałą klamrę kompozycyjną, dopisując jej dalszy ciąg. To najłatwiejszy sposób na stworzenie dobrego zakończenia, ponieważ jest ono niejako narzucone już od samego początku. Z drugiej strony owo narzucenie sprawia, że zakończenie wszystkich wątków może nie przebiec tak sprawnie jak w innych podsumowaniach. Ciężko bowiem wpleść nowe informacje do czegoś, co zostało wcześniej zaplanowane i nie przewidywało żadnych dodatkowych aspektów, które przyszły w trakcie pracy twórczej. Dlatego zamykanie klamry musi przebiegać na tyle umiejętnie, aby jednocześnie historia zatoczyła koło oraz ostatecznie podsumowywała całą akcję.

 

5. Koniec napisz na początku

Niektórzy pisarze mają prosty sposób na napisanie idealnego zakończenia. Zwyczajnie tworzą sobie pewną ramę i na początku piszą wstęp i zakończenie swojej historii. W ten sposób mają wyraźny punkt startowy i metę, do której chcą dążyć całą akcją. To dobry sposób dla tych, którzy łatwo gubią swój główny wątek w szale twórczym. Taki sposób tworzenia pozwala na utrzymanie się w sztywnych ramach, które wystarczy jedynie wypełnić treścią. Oczywiście w trakcie pracy można nieco ów koniec modyfikować, dobudowując do niego elementy, które pojawiają się w trakcie pisania. Należy jednak mieć na uwadze, by nagle zakończenie nie zajmowało połowy objętości utworu – słowem: patrz punkt pierwszy!