250x250

01 Paź

5 sposobów na scenę walki

Dynamika i akcja to dwa podstawowe elementy jakiejkolwiek sceny walki. Mimo to wcale nie jest powiedziane, że każda musi być identyczna. Walkę można bowiem opisać na kilka różnych sposobów, w zależności od tego, na czym się skupimy. I tak, możemy skoncentrować się na odczuciach głównego bohatera, opisać całą scenę z perspektywy postaci drugoplanowej, z lotu ptaka, jako retrospekcję lub przedstawić ją jako fakt historyczny. Czym się różnią te poszczególne opcje?

Scena walki z perspektywy głównego bohaterami

Jeśli cała historia skupia się na tym, iż nasza główna postać walczy ze swoim antagonistą, czego wynikiem jest ostateczna scena walki, trudno opisać ją z jakiejkolwiek innej perspektywy. W tej sytuacji istotne jest, aby wyobrazić sobie, co człowiek może czuć w tego rodzaju okolicznościach. Adrenalina, strach, stres, wielka odpowiedzialność, ale także maksymalna mobilizacja. W takich warunkach człowiek nie rejestruje wszystkiego wokół siebie, lecz wyłapuje jedynie pojedyncze elementy. Nawet takie, które pozornie nie mają żadnego znaczenia, jak ćwierkanie ptaków. Zmysły są wyostrzone, uwaga wytężona do granic możliwości. A gdy dochodzi do ostatecznego starcia – nie ma nic, oprócz wroga, stojącego przed nami. Nawet jeśli bitwa trwa jakiś czas, ta ostateczna walka jeden na jeden, jest najważniejsza dla bohatera. Warto tutaj odrobinę się rozpisać, pokazać wszelkie emocje, odkryć nieco karty. Jednak nie można tego przeciągać w nieskończoność i do śmierci czy też pokonania któregoś z bohaterów musi dojść. A wtedy pozostaje jedynie oszołomienie, brak wiary w to, że już koniec oczekiwania i można wreszcie zacząć żyć.

Walka oczami postaci drugoplanowej

Bohaterowie drugoplanowi są w stanie więcej zauważyć w momencie ostatecznego starcia. Widzą bowiem nie tylko to, co się dzieje z główną postacią, ale także z jego przeciwnikiem. Ma również możliwość obserwowania całego otoczenia, co w ostateczności może skutkować lepszym rozeznaniem w sytuacji, czy nawet ruszenia z pomocą głównemu bohaterowi. W przypadku postaci drugoplanowych nie trzeba aż tak się skupiać na ich emocjach, tutaj istotniejsze są obrazy, jakie widzą i sytuacje, którym mogą zapobiec.

Scena walki z lotu ptaka

Nie chcesz skupiać się na żadnej postaci? W takim razie przedstaw walkę z lotu ptaka, tak, aby móc ująć całościowo to, co się dzieje. To idealne rozwiązanie w sytuacji, kiedy w bitwie nie ważna jest wygrana jednostki, lecz ogólnie którejś ze stron. Liczy się wygrana idei, sprawy, a nie konkretnej postaci. W opisywaniu walki z takiej perspektywy warto się pogubić, dlatego dobrze jest poczuć się w tej sytuacji jak malarz. Opisujmy fragmenty, rozpoczynając od najmniej istotnego, po główną scenę, w której rozstrzyga się wygrana. Do tego warto uruchomić zdolności reżyserskie i kierować postaciami niczym kukiełkami. W ten sposób czytelnik otrzyma kompleksowo opisaną bitwę.

Bitwa opisana w formie retrospekcji

Czyli w wydarzeniach urywamy historię tuż przed bitwą i wracamy, kiedy już jest po wszystkim. Ta opcja kryje kilka wariantów. Możemy bitwę opisać w rozmowie między głównymi bohaterami, przedstawić ją w liście kierowanym do osoby, która nie brała udziału w wydarzeniach, przedstawić ją w formie relacji w gazecie lub telewizji. Każda forma jest dopuszczalna a wybór zależy tak naprawdę od tego, co będzie lepiej pasowało do naszej koncepcji i charakteru utworu. W przypadku retrospekcji nie musimy oddawać tak mocno emocji, ponieważ sami bohaterowie mieli już czas okrzepnąć po wydarzeniach i oswoić się z nową rzeczywistością.

Bitwa jako fakt historyczny

Najłatwiejsza forma, ponieważ dzięki niej bitwa sprowadza się jedynie do encyklopedycznej informacji na jej temat. Nawet jeśli nasi bohaterowie brali w niej udział, całość sprowadza się do bardzo suchego opisu, iż kiedyś coś takiego miało miejsce. Nie zawsze taki zabieg może być zastosowany – szczególnie, kiedy dość mocno budowaliśmy emocje wokół tejże walki. Wówczas możemy jedynie rozczarować czytelników. Dlatego najlepiej jest to zostawić na sytuację, kiedy opisujemy po prostu upadek jakiegoś reżimu a ostateczna bitwa pomogła obalić rządy, lecz żaden z bohaterów nie był ikoną do uczczenia.