250x250

29 Kwi

4 sprawdzone sposoby na przełamanie blokady pisarskiej

Przełamanie blokady pisarskiej to temat-rzeka wśród pisarzy. Każdego z nas to prędzej czy później dopada. Niemoc. Bardzo chcemy ruszyć z akcją, jednak nasi bohaterowie zachowują się tak, jakby ktoś ich zamroził w miejscu. Co w takiej sytuacji zrobić? Metod jest wiele. Poza standardowymi, jak czerpanie inspiracji z otoczenia czy wyjazd, można posłużyć się nietypowymi sposobami na blokadę pisarską. Co do nich się zalicza? Przede wszystkim: zrobienie czegoś szalonego lub skorzystanie z medytacji. Dlaczego (i czy faktycznie?) to działa? Sprawdź!

Sposób nr 1: Wyrwij się ze swojego schematu!

Każdy z nas posiada w pewien sposób uporządkowane życie. Zazwyczaj tkwimy w rutynie, na którą składają się obowiązki domowe i praca. Nawet jeśli znajdujemy chwilę na rozrywkę, zazwyczaj wybieramy coś, co dobrze znamy i jest „bezpieczne”. Takie życie prędzej czy później prowadzi do blokady pisarskiej. Dlaczego? Ponieważ człowiek kreatywny tak naprawdę nie lubi rutyny! Co więc możesz zrobić? Przełamanie blokady pisarskiej w tym wypadku będzie polegać na zrobieniu czegoś zgoła odmiennego niż zazwyczaj. Wieczory spędzasz w domu, czytając książkę? Pozwól się namówić znajomym na rundkę po barach, wyjście na karaoke lub spontaniczną wycieczkę w nieznane. Nocne życie to dla Ciebie chleb powszedni? W takim razie spróbuj się wyciszyć. Włącz ulubioną muzykę i/lub sięgnij po książkę, którą od dawna odkładasz na „nieprzeczytanie”. Przełam swój schemat, próbuj, działaj, nie zniechęcaj się za pierwszym razem. To naprawdę przynosi efekty i wena do Ciebie powróci!

Sposób nr 2: Zapewnij sobie coś ekstremalnego

Skok na bungee, przejażdżka rollercoasterem, udział w fight clubie… możliwości jest sporo. Ekstremalne przeżycia pozwalają wyrzucić z siebie nagromadzone emocje, problemy i oderwać się od codzienności. Wyzwalają adrenalinę i potrafią niezwykle pobudzić kreatywne myślenie. Po takich przeżyciach patrzy się na rzeczywistość z zupełnie innej, świeżej perspektywy. Co oczywiście jest korzystne dla pisarzy, bo dzięki temu mogą na nowo ruszyć z własną historią. Przeżycie czegoś ekstremalnego pozwala także na stworzenie niezwykłych zwrotów akcji, na które bez takich przeżyć byśmy się nigdy nie zdobyli. Zwyczajnie: budzi się w nas odwaga, apetyt na życie i chęć wypróbowania czegoś zupełnie innego niż do tej pory znaliśmy.

Sposób nr 3: Gotuj!

Co ma wspólnego gotowanie i pisanie? Obie czynności wymagają zarówno precyzji, jak i kreatywności. Kiedy zatem szukasz sposobu na przełamanie blokady pisarskiej, po prostu idź do kuchni. Nie sięgaj po przepisy – spróbuj ugotować coś z tego, co posiadasz w lodówce. Na początku będzie to trudne. Możliwe nawet, że pierwsza potrawa będzie niejadalna. Może druga też, ale… chodzi o samo czerpanie frajdy z łączenia nietypowych składników. Nie bój się przełamywać schematów, testuj połączenia smaków: słodkie ze słonym i kwaśnym, mięso z czekoladą… Kiedy w końcu się odważysz i puścisz wodze fantazji, nie tylko nauczysz się lepiej gotować (a może nawet wymyślisz własną potrawę?), ale także odblokujesz swoją wenę pisarską. Grunt to nie trzymać się przepisów – kiedy skupisz się jedynie na odtworzeniu czyjejś receptury, zamiast się odblokować, możesz jeszcze bardziej się zamknąć. Choć, nie zawsze tak jest – czasami przygotowując swoje popisowe danie również możesz sobie pomóc z brakiem weny!

Sposób nr 4: Medytuj

Medytacja, joga czy jakakolwiek inna forma wyciszenia się to doskonały sposób na przywołanie weny. Dlaczego? Ponieważ oczyszczasz się z nadmiaru emocji i negatywnej energii. Dodatkowo oczyszczasz głowę z bieżących problemów i otwierasz się na zupełnie nowe doznania. Brzmi obłąkańczo? Spróbuj. Na początku z pewnością będziesz się irytować a nawet uważać to za głupie lub bezsensowne. To najlepszy znak, że pewne wyciszenie jest Ci potrzebne. Oczywiście możesz pojechać nad jezioro połowić ryby lub uciec na wieś, by poleżeć na łące – tak naprawdę sposób medytacji nie ma tu znaczenia. Chodzi o oderwanie się od codzienności, miejskiego zgiełku i swoich problemów. To one najczęściej blokują naszą wenę. Gdy nad nimi przeskoczysz – książka ruszy jak z kopyta!